Foto: Szczepan Mroczek / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szczepan Mroczek / TopGarage

Renault Megane GT

Dla uściślenia, nasz test składał się z dwóch części. Najpierw benzynową wersją Megane GT pokonaliśmy 20 tys. km, a potem przesiedliśmy się na wersję GT z dieslem, która w naszej redakcji przejechała 17 tys. km. Zacznijmy od awarii. W Megane GT z sinikiem benzynowym automatyczna dwusprzęgłowa skrzynia biegów o 7 przełożeniach zaczęła szarpać, więc samochód wylądował w serwisie, który w ramach gwarancji usunął awarię. Diesel też odwiedził autoryzowany warsztat w czasie trwania testu, ale powodem była nie usterka, ale uszkodzona kamyczkiem z autostrady przednia szyba. Pojawiło się pęknięcie i konieczna była wymiana całego elementu. Poza tymi dwoma wypadkami obydwa Megane GT nie wymagały serwisowania.

Renault Megane GT | Długi dystans | Cześć 9 (slajd 2 z 7)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szczepan Mroczek / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szczepan Mroczek / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szczepan Mroczek / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szczepan Mroczek / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szczepan Mroczek / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego