Wyszukaj w topgarage.com.pl

20 mar, 15:48

BMW 540i xDrive - powrót do formy | TEST

BMW 540i 22 slajdy Foto: Igor Kohutnicki / TopGarage

BMW 5 w nowy imponujący sposób definiuje cechy, które od lat wyróżniały tę markę. Popisuje się najnowszą elektroniką i jest zwinne jak żaden inny samochód w klasie.

Przyznam, że z niecierpliwością czekałem na moment kiedy wsiądę za kierownicę BMW serii 5. Podczas przedpremierowej prezentacji statycznej inżynierowie BMW zapewniali, że najnowsze wcielenie Piątki będzie zachwycało prowadzeniem. Mówili to z nieukrywaną pewnością siebie, która rozbudziła moją wyobraźnię i oczekiwania. BMW potrzebne było odświeżenie. Poprzednia generacja odeszła nieco od rasowego charakteru jaki przez lata budował image marki BMW. Chciała się przypodobać większej liczbie klientów, więc nieco złagodniała, zbliżając się wrażeniami do Audi. W najnowszej generacji widać powrót do historii. Teraz znowu BMW oferuje unikalny w klasie luksusowych sedanów kontakt kierowcy z samochodem. Już wiem, że inżynierowie BMW opowiadając o wrażeniach zza kierownicy nowej Piątki nie koloryzowali.

Zacznijmy od wyposażenia, bo lista jest długa

Styl jaki panuje we wnętrzu stanowi naturalny krok rozwoju. Nowością w Piątce jest sterczący ekran multimediów oraz opadająca w stronę pasażera deska rozdzielcza. Do tabletowego wyświetlacza zdążyły nas już przyzwyczaić inne modele BMW. Deska rozdzielcza jest nieco mniej sportowa, ale wywołuje wrażenie przyjemnej lekkości, którą podkreśla mechanika najnowszej Piatki.

Lista wyposażenia jest bardzo długa, ale rozrzutne odhaczanie jej elementów przy konfiguracji może się skończyć zwiększeniem ceny wyjściowej nawet o ponad 50 proc. Podstawowa wersja 540i xDrive kosztuje 299 tys. zł, a za egzemplarz, którym jeździmy trzeba zapłacić 461 tys. zł. Możecie sobie więc wyobrazić, że nie nudziliśmy się w tak bogato wyposażonym BMW.

Foto: Igor Kohutnicki / TopGarage

Do Piątki trafiły rozwiązania znane z flagowej Siódemki. Dzięki temu mogę obecnie sterować multimediami za pomocą głosu, pokrętła iDrive, dotykowego ekranu, a nawet gestów (1268 zł). Choć można to ostatnie rozwiązanie traktować jak gadżet, łatwo się do niego przyzwyczaić i uzależnić.

Mamy oczywiście komplet systemów związanych z bezpieczeństwem, które w sumie dają możliwość semiautonomicznej jazdy. BMW potrafi samo utrzymywać odległość od poprzedzających samochodów i utrzymywać się w pasie, ale kierowca musi cały czas asekurować auto trzymając ręce na kierownicy. Zdarza się też, że niewyraźnie pomalowane linie lub zbyt ostra zmiana kierunku powoduje, że system się gubi. Nie zmienia to faktu, że za 4 lata można się spodziewać w pełni autonomicznych samochodów marki BMW. To chyba jedyna dziedzina, w której pod względem innowacyjności niemiecka marka wyprzedzana jest przez Teslę.

Zdalne parkowanie

Największe wrażenie robi system automatycznego parkowania dostępny za dopłatą 2535 zł. Czasem nawet wpędza ludzi w konsternację. Zdarza się, że widok samochodu bez kierowcy wyjeżdżającego samodzielnie z miejsca parkingowego dezorientuje, a nawet budzi popłoch wśród innych kierowców. Szkoda tylko, że procedura parkowania wymaga cierpliwości, ponieważ cały proces zajmuje nawet minutę i wymaga stania bezpośrednio przy samochodzie.

Wydaje się, że nic nie jest w stanie zakłócić wytwornej atmosfery wyjątkowo komfortowego wnętrza. A jednak się nie poddaliśmy i znaleźliśmy jedno urządzenie, które nie przystaje do wyrafinowanego poziomu nowej Piątki. Za 1623 zł dostajemy pakiet Ambient Air. Dzięki niemu powietrze owiewające pasażerów jest nie tylko jonizowane, ale również wzbogacone o delikatną nutę zapachową w dwóch odcieniach do wyboru. Zbiorniczki perfumami ukryte się w schowku pasażera. Szkoda tylko, że po włączeniu jonizacji powietrza nawiew staje się zbyt wyraźnie słyszalny jak na samochód tej klasy. Przyszedł czas, by sprawdzić to co w BMW najważniejsze, czyli prowadzenie.

Przyjemna lekkość bytu

Samochód, który został nam użyczony do jazd testowych to wręcz idealna specyfikacja Piątki. Łączy benzynowy sześciocylindrowy silnik, napęd na cztery koła, sportowy pakiet M, wzmocniony układ hamulcowy, skrętną tylną oś oraz aktywne amortyzatory, stabilizatory i układ kierowniczy. Wszystkie te elementy kosztownego wyposażenia dodatkowego wpływają bardzo pozytywnie na wrażenia zza kierownicy.

Foto: Igor Kohutnicki / TopGarage

Zanim dowiemy się, czy wersja z napędem na tylne koła pozostawia jeszcze lepsze wrażenia i jak bardzo podstawowa odmiana z dwulitrowym silnikiem Diesla odstaje od auta w naszej specyfikacji nie pozostaje nic innego jak wcisnąć gaz w 540i.

Siedzę w bardzo wygodnym fotelu w wersji komfortowej, w dłoniach idealnie leży mi sportowa kierownica, pod maską cicho z aksamitną delikatnością mruczy turbodoładowany silnik o sześciu cylindrach, a z głośników płynie koncert Stinga. Wchodzę w zakręt i sporej wielkości limuzyna reaguje błyskawicznie, z chirurgiczną precyzją zachowując niespotykany spokój. Kierownica obraca się z większym, bardzo przyjemnym oporem, znanym ze starszych BMW wyposażonych w hydrauliczne układy wspomagania. Nawet kiedy ostro wchodzę w zakręt na kierownicy nie pojawiają się niepożądane siły. Wreszcie BMW skonstruowało elektrycznie wspomagany układ kierowniczy, który pozwala zapomnieć o doskonałości starych konstrukcji. Jeśli przechodzimy na ekspercki poziom oceny to można jeszcze oczekiwać większego zakresu informacji jakie kierownica przekazuje prowadzącemu. Ale przy tak zaawansowanym układzie jezdnym z regulowanymi amortyzatorami i skrętną tylną osią to już debata na poziomie uniwersyteckim.

Kalibracja mechanizmów sterowania oraz współpraca silnika i automatycznej skrzyni biegów to dzieło geniuszy. Kierowca czuje się jednością z tą maszyną i za to najbardziej cenimy samochody bawarskiej marki.

Foto: Igor Kohutnicki / TopGarage

Cieszy fakt, że inżynierowie najpierw nadali nowej Piątce cechy prawdziwego BMW, a dopiero potem starali się uzupełnić wrażenia możliwie największą dawką komfortu. Efekt jest rewelacyjny. Piątka prowadzi się precyzyjnie, muskularnie, ale jednocześnie pokonuje nierówności z aksamitną gładkością. To niesamowite jak BMW udało się połączyć w jednym aucie sportowe prowadzenie i komfort jazdy. Jeśli nie masz na etacie szofera chyba lepiej jeździć zwinniejszą i dobrze wyposażoną Piątką, niż Siódemką. Najnowsze BMW serii 5 jest tak posłuszne kierowcy i komfortowe, że zdaje nie na nowo definiować pojęcie prędkości. Mimo, że jedziesz dynamicznie wymagającą drogą nie masz wrażenia, że zbliżasz się do granicy, a skrętna tylna oś powoduje, że Piątka porusza się ze zwinnością i lekkością Trójki. Różnica w porównaniu do poprzednika jest ogromna. Wrażenie to jedno, a dane to drugie. Inżynierom udało się odchudzić najnowsza Piątkę w porównaniu do odchodzącej generacji o ok. 100 kg. Znowu, jak za dawnych czasów, jadę BMW i mam wrażenie obcowania z doskonałością. Czyżby do łask wrócili starzy inżynierowie? Tak czy owak cieszy fakt, że BMW znowu wyróżnia się z konkurencji tym przyjemnym i wyważonym połączeniem sportu i komfortu. BMW 5 ustawia poprzeczkę tak wysoko, że konkurenci nie są w stanie jej przeskoczyć.

Jeśli nie ograniczałby mnie budżet, a praca zmuszałaby do częstych podróży BMW 540i byłoby jednym z najlepszych kandydatów. Trzylitrowy silnik jak na moc 340 KM jest całkiem oszczędny, bo średnio spala pomiędzy 8-12 litrów na setkę. Nie zapominajmy, że mamy do czynienia z pokaźną limuzyną, która rozpędza się do setki w 4,8 s. Na tym tle coraz mniej atrakcyjny staje się głośniejszy i mniej kulturalny silnik Diesla.

Mam wrażenie, że BMW 5 otwiera nową erę i można się spodziewac, że kolejne modele BMW będą również pozostawiały tak dobre wrażenia.

Foto: Igor Kohutnicki / TopGarage

Najnowsza seria BMW 5 jest droższa od poprzednika, ale na Mercedesa klasy E czy Jaguara XF w analogicznych wersjach musimy wydać jeszcze więcej. Poza tym BMW oferuje pakiet serwisowy na 5 lat lub 100 tys. km w cenie zakupu. BMW 540i to jeden z tych samochodów, które rzeczywiście muszę oddać z bólem serca, bo wiadomo, że na tak przyjemne wrażenia trzeba będzie długo czekać.

Dane techniczne BMW 540i xDrive

Silnik: 2998 cm3, R6 turbo benz., 340 KM; 450 Nm, skrzynia aut. 8 b., napęd 4x4, masa 1595 kg, Osiągi: 0-100 km/h – 4,8 s, V maks. – 250 km/h, zużycie paliwa – 6,5 l/100 km.

Cena: od 299 900 zł (wersja testowana - 461 659 zł)

Tagi: BMW
Komentarze
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (23)

No photo
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
~Motofun :
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
Gwarantowane, niższe spalanie każdego paliwa o 8-12% na przebieg 80-140 tys. km. Redukuje branie oleju o 50-90%. Tarcie „pożera” moc! Zmniejszając tarcie o 88% jak na samym tylko oleju w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale wydłużamy 2-4 razy trwałość podzespołów jak i jest wyraźnie odczuwalny przyrost mocy. Jest to możliwe dzięki technologi s x 6 0 0 0.p l, dzięki której tworzy się polimerowa powłoka o najniższym współczynniku tarcia. W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Toyota -Japonia (link: toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca sx6000wymagającym klientom a Mazda polecała do czasu nawiązania współpracy z Fordem! Efektywność silnika potwierdziła się zwycięstwem Mazdy 787B w 1991r. właśnie z problematycznym silnikiem Wankla w wyścigu LeMans24. W Opiniach są telefony użytkowników, porozmawiaj, sam sprawdź.
25 mar 22:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~AntyBag Użytkownik anonimowy
~AntyBag :
No photo ~AntyBag Użytkownik anonimowy
Już dumni właściciele leciwych TDI się obudzili i toczą pianę z ust...
25 mar 08:51 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Janusz Użytkownik anonimowy
~Janusz :
No photo ~Janusz Użytkownik anonimowy
Piękny samochód, mam piątkę poprzedniej generacji(f10) z tym samym silnikiem tylko że u mnie ma jeszcze 306 km i 5,6 do setki. Moja piątka również więcej pali ale 12-13 średnio jest możliwe a 15 to jazda tylko po mieście, Warszawskie korki i średnia prędkość 18-20km/h.

Nowa piątka jest lżejsza o 100 kg więc spalanie na pewno ma mniejsze o jakieś 2 litry, no i przyspieszenie lepsze aż o 0.8 sekundy.
25 mar 11:38 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ALFA Użytkownik anonimowy
~ALFA :
No photo ~ALFA Użytkownik anonimowy
Hej, a moze sie tak ockniecie. Nawet w niemeickich periodykach jest wiecej o innych markach niz u was. A ostatnio w ogole nie schodza z tematu Alfa Romeo Stelvio. A u nas jakby nie istnialo, kompletnie przemilczane. Tylko ciagle te siermiezne wieswageny, skodziny czy oldi. Jakies dresiarskie BMW czy toporny Mercedes. Hej, swiat jest o wiele bardziej ciekawy I wiele sie dzieje.
25 mar 19:22 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Patryk Użytkownik anonimowy
~Patryk :
No photo ~Patryk Użytkownik anonimowy
Zużycie paliwa mnie rozbawiło :D
21 mar 13:34 | ocena: 67%
Liczba głosów:9
67%
33%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Edward F1 Użytkownik anonimowy
~Edward F1
No photo ~Edward F1 Użytkownik anonimowy
do ~gunitshakur1990:
No photo ~gunitshakur1990 Użytkownik anonimowy
22 mar 10:37 użytkownik ~gunitshakur1990 napisał
5lat gwarancji lub 100tys km? Haha dawno ske tak nie uśmiałem a 1kwietnia dopiero przed nami xd ludzie kupujący takie samochody robią przeciętnie 50 do nawet 120tys km rocznie to co mi po gwarancji na 5lat jak w rok wyjadę więcej km. Bmw wie co robi ta g
Można się tylko uśmiechnąć, jak tak poważna marka boi się dać więcej gwarancji jak tylko na 100 tys. km! Potwierdzam Twoje spostrzeżenie, sam jednego roku nakręciłem 110 tys. km. Pozdrawiam
25 mar 13:39 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Olo Użytkownik anonimowy
~Olo
No photo ~Olo Użytkownik anonimowy
do ~santi001:
No photo ~santi001 Użytkownik anonimowy
25 mar 17:44 użytkownik ~santi001 napisał
Kogo na to stać?Bo mnie na pewno nie.
Jedyny Naród na Świecie, którego przedstawiciele z dumą oznajmiają że ich na coś nie stać. 999,99% ludzi na ten samochód nie stać. Lepiej ci?
25 mar 18:31 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jaś Użytkownik anonimowy
~Jaś
No photo ~Jaś Użytkownik anonimowy
do ~Edward F1:
No photo ~Edward F1 Użytkownik anonimowy
25 mar 13:39 użytkownik ~Edward F1 napisał
Można się tylko uśmiechnąć, jak tak poważna marka boi się dać więcej gwarancji jak tylko na 100 tys. km! Potwierdzam Twoje spostrzeżenie, sam jednego roku nakręciłem 110 tys. km. Pozdrawiam
To nie jest samochód dla taksówkarza ani dla akwizytora.
25 mar 20:35 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
40%
60%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~santi001 Użytkownik anonimowy
~santi001 :
No photo ~santi001 Użytkownik anonimowy
Kogo na to stać?Bo mnie na pewno nie.
25 mar 17:44 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Lech Użytkownik anonimowy
~Lech
No photo ~Lech Użytkownik anonimowy
do ~Mario:
No photo ~Mario Użytkownik anonimowy
25 mar 13:56 użytkownik ~Mario napisał
Zamówiona czekam na odbiur. Cztero miejscowa ful wypas. Już widze jak wasze rzony ukrencajom głowe za autem
Oj analfabeto!
25 mar 14:32 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Foto: Igor Kohutnicki / TopGarage

BMW 540i

BMW 5 w nowy imponujący sposób definiuje cechy, które od lat wyróżniały tę markę. Popisuje się najnowszą elektroniką i jest zwinne jak żaden inny samochód w klasie.

BMW 540i xDrive - powrót do formy | TEST (slajd 1 z 22)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego