Wyszukaj w topgarage.com.pl

9 sty, 09:00

Ford Fiesta ST200 – stare, dobre czasy | TEST

Ford Fiesta ST200 15 slajdów Foto: Bartłomiej Szyperski

Kiedy wsiadasz za jego kierownicę, budzi się w Tobie nastolatek, który dopiero co odebrał prawo jazdy. I to jest cudowne uczucie!

Szary lakier Storm Grey, lakierowane na czarno siedemnastocalowe felgi z wychylającymi zza ich ramion czerwonymi zaciskami hamulców, emblematy ST200 na konsoli środkowej i pokrywie bagażnika – tych elementów nie da się przegapić. Najważniejsze zmiany w najmocniejszej Fieście w historii są jednak niezauważalne gołym okiem. Jak sama nazwa wskazuje, znany ze „zwykłej” Fiesty ST benzynowy silnik 1.6 turbo podkręcony został ze 182 do 200 KM. Jego moment obrotowy zwiększył się z 240 do 290 Nm, ale to jeszcze nie jest najbardziej istotna poprawka. To, co czyni i tak już świetną Fiestę ST idealnym małym hot hatchem w wersji ST200 to dopracowane podwozie. Dzięki zastosowaniu sztywniejszej belki skrętnej z tyłu i stabilizatora o większej średnicy z przodu oraz bardziej miękkich amortyzatorów, podwozie Fiesty ST200 pracuje bardziej harmonijnie i komfortowo bez pogorszenia jakości prowadzenia. Koniec z podskakiwaniem jak na przepompowanych oponach, znanym z podstawowej Fiesty ST.

Ford Fiesta ST200 Ford Fiesta ST200 Foto: Bartłomiej Szyperski

Wsiadam do ciasnego kubełka Recaro po raz kolejny zastanawiając się kiedy jakieś unijne stowarzyszenie zrzeszające osoby otyłe zaprotestuje przeciw dyskryminacji ich członków przez Forda. Siedzi się wysoko, taka uroda wszystkich Recaro w Fordach, ale łatwo do tego przywyknąć. Mały silnik budzi się do życia po wciśnięciu guzika. Jego brzmienie częściowo wzmacniane przez głośniki nie porywa, ale w tej klasie samochodów chyba tylko MINI z kompresorem udało się wyczarować ekscytujące dźwięki spod maski i z wydechu. Podniesienie mocy pozwoliło skrócić czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h z 6,9 do 6,7 s. Ale to tylko dane papierowe. Liczą się wrażenia zza kółka. Jedynka i ruszamy!

Ford Fiesta ST200 Ford Fiesta ST200 Foto: Szymon Sołtysik

Krótki skok przyjemnie pracującego lewarka zapowiada świetne doznania z jazdy, podobnie żywo reagujący układ kierowniczy, który do tej pory wyróżniał się na tle innych aut klasy B, a tu jeszcze został poprawiony. Fiesta ST200 reaguje niemal telepatycznie na każde skinienie dłoni. Już po paru sekundach pędzę grubo ponad dozwolony limit prędkości i karcę się w myślach za głupotę. Ale jak nie wykorzystać dodatkowych 15 KM i 30 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnych na III i IV biegu przez 20 s w funkcji overboost? Połączenie mocnego silnika z żywym podwoziem i kompaktowymi rozmiarami wręcz zmusza do chuligańskich wybryków i w tym przypadku wcale mi to nie przeszkadza.

Ford Fiesta ST200 Ford Fiesta ST200 Foto: Bartłomiej Szyperski

Dopadam pierwszego ronda, późne hamowanie, wjazd na okrąg na dociążonym przednim zawieszeniu, ruch kierownicą i przednia oś wgryza się w asfalt podczas gdy tylna kreśli na skrzyżowaniu dwa ślady z opon jak cyrkiel na czystej kartce. Prawa ręka sama wędruje między fotele odruchowo sięgając do dźwigni hamulca ręcznego, by jeszcze pogłębić wahadło. Krew pulsuje w skroniach, oddech robi się krótszy, uśmiech nie schodzi z ust. Każdy element drogowej infrastruktury staje się pretekstem do zabawy w samochodową gymkhanę. Ślimaki autostradowe Fiesta łyka na raz z powodującym motyle w brzuchu odciążeniem tyłu na lekkim odjęciu gazu, odcinki prostych przecina z rasowym sapnięciem zaworu upustowego turbosprężarki, pozwala precyzyjnie mierzyć punkty hamowania i przenosić duże prędkości przez zakręty. Żyje w dłoniach i pod stopami, przekazuje każdy niuans drogi i budzi pierwotne instynkty. Sam siebie nie poznaję! Ostatnio taki przypływ emocji w małym aucie czułem świeżo po odebraniu prawa jazdy. Chyba czas ochłonąć…

Tak, Fiesta jest już starym samochodem. W końcu sprzedają ją już od 2008 r. Jest też droga, bo kosztuje niemal 100 tys. zł. Ford pokazał już jej następcę i wiadomo, że będzie miał nowocześniejsze wnętrze, zaawansowane multimedia i lepsze materiały. Zniknie gąszcz przycisków do obsługi radia, pojawią się nowe systemy bezpieczeństwa, ale mam nadzieję, że charakter kieszonkowej rakiety pozostanie, bo nikt w tej klasie po wykastrowaniu z charakteru Renault Clio nie robi tak dobrego małego hot hatcha. Fiesta ST200 to przykład jak niewidoczne zmiany mogą zauważalnie poprawić i tak świetne już auto.

DANE TECHNICZNE – FORD FIESTA ST200

Silnik: 1598 cm3, R4 turbo benz., 6-biegowy manual., napęd na przód, 200 KM (215 KM z overboost), 290 Nm (320 z overboost), 6,1 l/100 km, 0-100 km/h – 6,7 s, 230 km/h, masa: 1182 kg

Cena: 94 150 zł

Komentarze
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Hans Użytkownik anonimowy
~Hans :
No photo ~Hans Użytkownik anonimowy
Zamowilem tego ST dla mojej zony.Ja obecnie mam nowego forda kuga 1.5 180ps i nie jestem z niego zadowolony chociaz jestem od 30tu lat fanem forda.Mialem escorta mondeo kugara potem 3koreance evanda clarus sonatacrdi to wszystko zlom 2-3 lata i te koreance sie same rozlazly jak cos bylo to ich zaden warksztat w eu nie umial naprawic.Jeden z pracy latem do mnie tam na parkingu jest twoj stary mondeo po 20tu latach nie wierzylem wlasnym oczom moj stary mondeo a ja w tym czasie zajechalem 3 koreance.Teraz podoba mi sie ten nowy ford edge
15 sty 06:30
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
~jacek :
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
Proponuję następujące chuligańskie wybryki w wykonaniu forda fiesty st: przejechanie matki z dzieckiem na pasach, zepchnięcie wymijanego samochodu na przystanek autobusowy, w końcu wylądowanie na latarni.
14 sty 09:49 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
20%
80%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Ford Fiesta ST200 – stare, dobre czasy | TEST (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego